www.ddawolanieopomoc.fora.pl www.ddawolanieopomoc.fora.pl
Dorosłe dzieci alkoholików i z rodzin dysfunkcyjnych
www.ddawolanieopomoc.fora.pl
FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ProfilProfil  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  GalerieGalerie  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ZalogujZaloguj 

Psychologiczne wyniki obserwacji dziecka

 
Odpowiedz do tematu    Forum www.ddawolanieopomoc.fora.pl Strona Główna -> DZIECKO KONTRA ALKOHOL
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rowena77
Moderator



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: łódzkie

PostWysłany: Pią 14:27, 11 Sty 2008    Temat postu: Psychologiczne wyniki obserwacji dziecka

Wyniki badania psychologicznego dziecka w rodzinie dysfunkcyjnej. Przytocze tu autentyczne badanie psychologiczne. Spójrzmy na to wszystko oczyma dziecka....
Agata ma 10 lat. Prawidłowo nawiazuje kontakt interpresjonalny, mówi o sobie i swojej sytuacji rodzinnej. Ma widocznie obniżony nastrój, widoczne są objawy napięcia emocjonalnego.Wysoki poziom funkcjonowania intelektualnego Agatki, dobre rozumienie norm społeczno- moralnych i sytuacji społecznych, pozwala jej adekwatnie do rzeczywistości ocenicswoja swoja i swojej rodziny sytuacje życiową. Dziewczynka bez trudności wypowiada swoje opinie( sa to wypowiedzi wyjątkowo trafne i dojrzałe), wyraża przeżywane uczucia, nazywa swoje potrzeby i oczekiwania.
Agatka jest rozczarowana tym, że ich sytuacja po wyprowadzeniu sie od ojca nie uległa zdecydowanej zmianie, czego oczekiwała. Ma poczucie, ze ich problemy narastają. Uważa, ze osoby, które udzieliły im pomocy (siostry zakonne, pracownice PCPR) terzs są negatywnie do nich nastawione, mają wiele pretensji do jej mamy. Widzi, ze mama ma problemy finansowe. Dziewczynka zle znosi taka sytuacje Jest zmeczona problemami rodzinnymi. W jej zachowaniu widoczne są objawy o charakterze depresyjnym( smutek, przygnębienie, niepokój, poczucie bezradnnosci, myśli samobójcze). Ma ona skłonności do neurotycznego reagowania, sometyzacji napięcia emocjonalnego. Agatka stawia sobie wysokie wymagania, chce być najlepszym dzieckiem dla matki, dawać jej wsparcie. Martwi się o matkę i o przyszłość rodziny, także finansową.
Dziewczynka wie, ze ojciec ją kocha, sama również jest z nim uczuciowo zwiazana, ale nie czuje sie znim bezpiecznie. Boi się go.Opowiada,że w okresie, gdy z nim mieszkali, byl bardzo czesto zły i krzyczał. Zdarzało się, że pobił ją i miała ślady po tym pobiciu. Twierdzi, że nie widziała żeby ojciec pobił matkę, ale widziała slady po pobiciu u mamay. Ma żal do ojca, ze nadużywał alkoholu i był wtedy agresywny, nie tylko wobec członków rodziny, niszczył także sprzęty. Z jej wypowiedzi wynika, ze obecnie ojciec zabiera ją i rodzeństwo do swojego miejsca zamieszkania na weekeny. Nie bardzo chentnie jezdziła do niego, robiła to jednak pod presja zakonnic( mówi, ze zachecały jaą do wyjazdow do ojca, żeby matka mogła posprzątac mieszkanie, ktore u nich zajmuje i aby mogła odpocząc). Twiedzi, że podczas tych odwiedzin ojciec nie podejmował wobec nich niewłasciwych zachowań. Nie podobało jej się jednak, iż kiedy zdenerwował się na Kamilka( jej Brata) chcial wrzucić jego samochód- zabawkę do pieca. W jej ocenie ojciec stara sie zmienic swoje zachowania. Agata oczekuje od ojca wiekszego zaangażowania w ich sprawy rodzinne i pomocy z jego strony, finansowania ich potrzeb.
Silan więż emocjonalna łączy ją z matką. Ma z nią bardzo bliski kontakt emocjonalny, z nią identyfikuje się w ocenie sytuacji w rodzinie. Ją uważa za osobe dającą jej wsparcie emocjonalne. Jednocześnie dostrzega, że matka jest ostatnio bardziej nerwowa, częściej krzyczy, zdarza się jej dawać im klapsy.
Agatka odczuwa silną potrzebe życia w pęłnej rodzinie, spokoju, bezpieczeństwa, stabilności emocjonalnej.

.....RODK....
Imiona zostały zmienione.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
SolAngelika




Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:52, 12 Sty 2008    Temat postu:

Dignoza dziecka, ale jednak moim zdaniem nie napisala Pani psycholog najważniejszego(chyba,że nie jest to wpisana cała opinia diagnostyczna)
dla mnie brakuje stwierdzenia, ze 10 letnie dziecko w wyniku funkcjonowania w rodzinie dysfunkcyjnej( domyślam się ,że dysfunkcja odnosiła się nałogu ojca) przejęło zachowania osoby dorosłej,wspólodpowiedzialnej za rozkład rodziny, oczekującej od ojca wsparcia moralnego jak też finansowego. Przejmowanie zachowań dorosłych jest istotnym czynnikiem zaburzenia dzieciństwa ,roli dziecka i jego funkcjonowaniu w rodzinie.
Poza tym, nie ma wytycznych co do działania na rzecz pomocy dziecku i przedsięwcięciu określonych środków, w celu uzdrowienai sytuacji dziecka.
Nie ma w diagnozie zawartych form,metod pracy z rodziną i dzieckiem,lub takich dzialań,które napotykykają na bariery w pracy z rodziną. Dla mnie jest to diagnoza niepełna .

Chciałabym się zatrzymac tez przy opinii o zminie zachowania sióstr zakonnych i pracownic PCPR- wiele razy spotykamy sie z opinią kobiet i pracowników społecznych, że działania powinny być skierowane na pomoc dzieciom, rodzinom. Mentalność społeczna Polaków zawsze mnie zaskakuje, to kobietę obwinia się w naszym społeczeństwie o to, że mąż od niej odchodzi lub że odszedł,bo ona nie potrafiła sobie z nim poradzic,nie obwinia się mężczyzny alkoholika za rozpad rodziny i krzywde wyrzadzoną dzieciom,lecz kobietę, ze rozstając się z alkoholikiem,przyczynił się do jego "upadku" i nie pomogł mu skreślając go, społeczenstwo,które nie zna problemu,piętnuje takie kobiety i zamiast im pomóc , odwraca się od nich.

Polecam do przeczytnia dwie książki z zakresu psychologii, pisane jasnym, zrozumiałym językiem:

Gray John,Dzieci są z nieba

Jak stworzyć dziecku wymarzone dzieciństwo , Janet G. Woititz


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez SolAngelika dnia Sob 15:56, 12 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
rowena77
Moderator



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: łódzkie

PostWysłany: Nie 21:21, 13 Sty 2008    Temat postu:

SolAngelika dziekuje, ze odpowiedz:)
Jest to cala opinia...Doceniam to, ze Cię zainteresowla...przykro mi powiedziec, ze dziewczynka w tym czasie objeta była opieką Poradni Psychologiczo_pedagogicznej i na koniec tej terapii stan dziecka nieznacznie sie poprawil, ale niestety w kierónku tak jak to napisalas malego doroslego:( Mysle, ze przypadek mimo wszystko odebrany byl ogólnikowo. Piszesz, ze nie ma wytycznych na rzecz pomocy dziecku....w tym przypadku sąd, kurator sugerowal umieszczenie w Domu Dziecka:( Chetnie odpowiem na nastepne pytania...
Książke tez BARDZO MOCNO POLECAM!!!!
''Nigdy nie jest zapózno miec szczęśliwe dzieciństwo" Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation Exclamation


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rowena77 dnia Pią 17:48, 18 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
SolAngelika




Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:54, 20 Sty 2008    Temat postu:

dziekuję przede wszystkim za zaufanie,trzymam kciuki i naprawdę przesyłam wiele ciepła,żeby wszystko się udało i pamiętaj o złożeniu domumentów wczesniej...uściski dla dzieciaczków ,szczególnie dla przedszkolakówWink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
rowena77
Moderator



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: łódzkie

PostWysłany: Pon 14:33, 04 Lut 2008    Temat postu:

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie podaje definicji władzy rodzicielskiej. Doktryna natomiast definiuje władzę rodzicielską jako ogół praw i obowiązków rodziców względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów. W prawie polskim obowiązuje zasada równouprawnienia rodziców, zgodnie z którą władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom (ale od tej zasady istnieją wyjątki). Władza rodzicielska obejmuje w szczególności: obowiązek i prawo do wykonywania pieczy nad osobą dziecka oraz prawo wychowywania dziecka, zarząd majątkiem dziecka i reprezentowanie dziecka. Władza rodzicielska z zasady powstaje z mocy ustawy z chwilą narodzin dziecka. Władza rodzicielska jest wykonywana w interesie dziecka, a więc dobro dziecka stanowi nadrzędne wskazanie, które rozstrzyga o treści, jak też sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej.
Rodzice mogą zostać ograniczeni lub pozbawieni władzy rodzicielskiej nad dzieckiem po ustaniu małżeństwa, ale również w trakcie jego trwania. Władza rodzicielska może zostać ograniczona zarówno jednemu jak i obojgu rodzicom, odnosi się to również do pozbawienia władzy rodzicielskiej. Przesłanki stanowiące podstawę pozbawienia władzy rodzicielskiej to :
- trwała przeszkoda uniemożliwiająca wykonywanie władzy rodzicielskiej (np.: długotrwała choroba, wyjazd na stałe za granicę, odbywanie kary długoletniego pozbawienia wolności ),
- nadużywanie władzy rodzicielskiej (np.: nakłanianie do niemoralnego życia, nakłanianie do prostytucji, kradzieży, żebrania, porzucenie dziecka, stosowanie kar cielesnych zagrażających zdrowiu dziecka ),
- rażące zaniedbywanie obowiązków względem dziecka,
- trwały brak zainteresowania dzieckiem.
Sąd orzeknie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej tylko wtedy, gdy zastosowane wcześniej łagodniejsze środki nie przyniosły rezultatu lub gdy ze stanu sprawy wynika, iż orzeczenie przez Sąd środków łagodniejszych nie przyniesie spodziewanego skutku.
Sąd opiekuńczy może przywrócić władzę rodzicielską w razie ustania przyczyny z powodu której pozbawiono rodzica władzy. W tym celu należy złożyć wniosek o przywrócenie władzy rodzicielskiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
darlasu




Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:15, 04 Lut 2008    Temat postu:

Zgadzam sie z postawa reakcji do sądu itd.. tylko mam jeszcze takie zdanie ze przed tym trzeba zrobic wszystko co sie da dla ratowania rodziny, rozmowy , terapie itd.., i to niezalerznie od sytuacji, pod uwagie trzeba wziaśc fakt że to jest rodzina, najwazniejsza instytucja to rodzina, jesli ma problem to trzeba sie zastanowic jak to rozwiazac , dzieci ktore dorosna beda napewno wdzieczne ze przy takich problemach dało sie wyjsc cało, mama i tata sobie poradzili, to bedzie najwieksza zapłata jaka człowiek moze otrzymać, i mysle że jeszcze w tym wszystkim zostanie honor rodziny.

Darlasu

Darlasu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Sol
Gość






PostWysłany: Wto 12:08, 05 Lut 2008    Temat postu:

Rozdział II
Stosunki między rodzicami a dziećmi

Oddział 1
Przepisy ogólne

Art. 87. [Obowiązek rodziców i dzieci] Rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie

Art. 95. [Zakres władzy rodzicielskiej] § 1. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka.

§ 2. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską winno rodzicom posłuszeństwo.

§ 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

Art. 96. [Wychowanie dziecka] Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.

Art. 109. [Zarządzenia w celu ochrony dobra dziecka] § 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia.

§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:

1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń,

2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun,

3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego,

4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi,

5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

§ 3. Sąd opiekuńczy może także powierzyć zarząd majątkiem małoletniego ustanowionemu w tym celu kuratorowi.

§ 4. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 5, sąd opiekuńczy zawiadamia powiatowe centrum pomocy rodzinie, które udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi opiekuńczemu sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w terminach określonych przez sąd, a także współpracuje z kuratorem sądowym. Sąd opiekuńczy, ze względu na okoliczności uzasadniające umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, rozważy także ustanowienie nadzoru kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej nad małoletnim.

Art. 110. [Zawieszenie władzy rodzicielskiej] § 1. W razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy może orzec jej zawieszenie.

§ 2. Zawieszenie będzie uchylone, gdy jego przyczyna odpadnie.

Art. 111. [Pozbawienie władzy rodzicielskiej] § 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

§ 1a. Sąd może pozbawić rodziców władzy rodzicielskiej, jeżeli mimo udzielonej pomocy nie ustały przyczyny zastosowania art. 109 § 2 pkt 5, a w szczególności gdy rodzice trwale nie interesują się dzieckiem.

§ 2. W razie ustania przyczyny, która była podstawą pozbawienia władzy rodzicielskiej, sąd opiekuńczy może władzę rodzicielską przywrócić.

Art. 112. [Orzeczenie o pozbawieniu lub zawieszeniu władzy rodzicielskiej] Pozbawienie władzy rodzicielskiej lub jej zawieszenie może być orzeczone także w wyroku orzekającym rozwód lub unieważnienie małżeństwa.

Art. 1121. [Bieżąca opieka nad małoletnim] Jeżeli sąd opiekuńczy nie postanowi inaczej, obowiązek i prawo wykonywania bieżącej pieczy nad osobą małoletniego umieszczonego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, jego wychowania oraz reprezentowania w dochodzeniu świadczeń przeznaczonych na zaspokojenie potrzeb jego utrzymania należą do rodziny zastępczej albo placówki opiekuńczo-wychowawczej. Inne obowiązki i prawa wynikające z władzy rodzicielskiej należą do rodziców małoletniego.

Art. 1122. [Rodziny zastępcze] Sprawy doboru rodzin zastępczych oraz współdziałania sądów opiekuńczych z organami administracji państwowej w tych sprawach, a także zakresu i form pomocy Państwa na rzecz dzieci umieszczonych w rodzinach zastępczych i zasady odpłatności rodziców za pobyt ich dzieci w tych rodzinach oraz postępowanie w tych sprawach - regulują odrębne przepisy.

Art. 113. [Zakaz osobistej styczności z dzieckiem] § 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy zakaże rodzicom pozbawionym władzy rodzicielskiej osobistej styczności z dzieckiem.

§ 2.W wyjątkowych wypadkach sąd opiekuńczy może ograniczyć osobistą styczność z dzieckiem rodziców, których władza rodzicielska została ograniczona, przez umieszczenie dziecka w rodzinie zastępczej lub w placówce opiekuńczo - wychowawczej.
Powrót do góry
Autor Wiadomość
rowena77
Moderator



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: łódzkie

PostWysłany: Śro 13:49, 12 Mar 2008    Temat postu:

Przykro mi to powiedziec ale jednym zdaniem ograniczyc lub pozbawić wladzy rodzicielskiej jest sprawa dosc prosta; natomiast wybrnąć z podobnej sytuacji juz raczej nie ma odwrotu, choć nie należy się poddawac.
Polityka prorodzinna jest trudna.
Niestety często zdarza się tak, ze tam gdzie potrzebna jest pomoc...rozdziela sie dzieci a tam gdzie rodzicą jest wszystko jedno pozostaja same sobie, bo "się kochają", trudno tez przeniknąć sytuacje, bo sa trwale wiezi rodzinne...rodzice klamia, bo sie boja a dzieci same są zmęczone nadzorem i całą sytuacja..jakby to one byly winne.
To trudne sprawy...potrzebny rozsadek najlepiej juz od samego początku zakladania rodziny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
SolAngelika




Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:54, 26 Mar 2008    Temat postu: ...prorodzinna polityka kraju...

Dla mnie osobiście taka polityka to jedno wielkie przekłamanie

sąd rodzinny i kodeks rodzinny mają swoje artykuły, ok. ale interpretacja i zastosowanie powinno być w dużym spektrum z naciskiem na wspólpracę, np: skoro trafia taka sprawa na wokandę, od razu powinny być to monitorowane przez wiele komórek właśnie ze względu na dobro rodziny, wszystkie mądre książki piszą ,że opieka zastępcza lub instytucjonalna jest ostatecznością, psychologowie i pedagodzy swoje,a sąd swoje, nie ma żadnej współpracy pomiędzy poszczególnymi instytucjami mającymi na celu dobro tej rodziny i przede wszyskim dzieci...

szkoła ma w nosie raczej wspólprace z sadem itp, wystawi drucek i juz
kurator- pozostaje dużo do zyczenia wspólpraca ich z rodziną i cheć poznania tak naprawde tej rodziny, choć trafiają się i wspaniali kuratorzy
ośrodki wsparcia, terapie itp. cóż,nie mają nawyku,aby wspierac i wystawiać opinie do sądu w sprawie swoich podopiecznych
niby kazdy działa w imieniu dobra rodziny ,a w ogóle te działania nie są powiązane,wręcz przeciwnie, wspólpraca jest odbierana jako zło konieczne...

wierze,że w końcu się to zmieni,ale moim zdaniem, kwestia umieszczania dzieci w rodzinach/instytucjach zastepczych powinna być tylko wtedy kiedy dzieciom zagraza niebezpieczenstwo zarówne dla żdrowia, życia ,opieki i wtedy kiedy rodzina pomimo wspólpracy z odpowiednimi osobami,nie wykazuje żadnej checi zmiany ....

popelnic błedy jest łatwo,ale doceniać należy też fakt chęci zmiany na lepsze

dać wędkę i kazać złapać rybkę....chcesz wsparcia i pomocy,pokaż ,że ci zależy... :) a jak chcesz, to juz droga do sukcesu rozpoczęta ))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
rowena77
Moderator



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 26 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: łódzkie

PostWysłany: Śro 11:37, 23 Kwi 2008    Temat postu:

W prawie polskim, inaczej niż w prawie kanonicznym, nie ma w tekście prawnym definicji małżeństwa. Sytuacja taka nie sprzyja ochronie małżeństwa. Podstawowe polskie zasady prawne, dotyczące małżeństwa i rodziny, zostały zawarte w postanowieniach Konstytucji RP oraz kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.) z 1964 r. Z przepisów tych wynika, że Państwu Polskiemu zależy na tym, aby małżeństwa i rodziny były trwałe. W art. 79 Konstytucji stwierdza się, że „małżeństwo, macierzyństwo i rodzina znajdują się pod opieką i ochroną. (...) Rodziny o licznym potomstwie państwo otacza szczególną troską”. Ochrona małżeństwa i prawidłowe wychowanie dzieci są niemożliwe bez wspomagania trwałości małżeństwa. Dlatego też dążenie za pomocą „wszelkich dostępnych dla prawa środków do zapewnienia trwałości małżeństwa powinno być jednym z istotnych przejawów opieki i ochrony, jakiej państwo udziela małżeństwu i rodzinie”.

Małżeństwo jest instytucją wyjątkową, gdyż małżonkowie nie mogą jej sami rozwiązać, jak to jest możliwe przy innych kontraktach. Jedynie w kodeksie postępowania cywilnego sformułowano wyraźnie zasadę trwałości małżeństwa. W art. 436 § 1 podkreśla się bowiem „społeczne znaczenie trwałości małżeństwa”. Ochronie małżeństwa służy ustawowa wspólnota majątkowa małżonków oraz przepisy o obowiązku alimentacyjnym między małżonkami (art. 60-61 k.r.o.).

O prawach rodziny decydują w dużym stopniu prawa i obowiązki małżonków, które dotyczą relacji osobowych i majątkowych w rodzinie, a określone zostały w art. 23-51 k.r.o. Prawa rodziny chronione są także przez normy zakazujące udzielenia rozwodu, gdy wystąpi jedna z dwu przesłanek: 1) jeśli wskutek rozwodu „miałoby ucierpieć dobro wspólne małoletnich dzieci małżonków”; 2) „albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego” (art. 56 § 2 k.r.o.), np. zakaz udzielenia rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia (art. 56 § 3).

Chociaż prawodawca polski deklaruje ochronę trwałości małżeństwa i rodziny, to jednak szczegółowe przepisy wydają się być niewystarczające. W k.r.o. brakuje np. własnych przepisów dotyczących obowiązku godzenia małżonków po wniesieniu wniosku o rozwód. Sędziowie mają obowiązek godzenia ich na podstawie art. 436 § 1 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) (przed wyznaczeniem terminu pierwszej rozprawy rozwodowej) oraz art. 223 § 1 oraz 440 § 1 k.p.c. (w trakcie postępowania sądowego - gdy pojawi się nadzieja na utrzymanie małżeństwa). Wykonywanie tego obowiązku pozostawia jednak wiele do życzenia. Prawo polskie chroni tylko trwałość małżeństwa, a nie chroni jego nierozerwalności. Uznaje więc mniejszy stopień trwałości małżeństwa niż prawo kanoniczne. Stwierdza się brak pozytywnego zainteresowania władz polskich małżeństwem i rodziną oraz przynoszący poważne negatywne skutki społeczne brak polityki prorodzinnej.

Na temat ochrony praw rodziny wypowiada się także obowiązujący konkordat polski w art. 10-11.

J. Winiarz, Prawo rodzinne, Warszawa 1987; L. Dyczewski, Rodzina, społeczeństwo, państwo, Lublin 1994; R. Sztychmiler, Trwałość małżeństwa w prawie kanonicznym i polskim oraz według Konkordatu z 28.07.1993 r., w: Małżeństwo w prawie świeckim i w prawie kanonicznym, (red. B. Czech), Katowice 1996, s. 319-335; Tenże, Postulaty aksjologiczne polskiego prawa rodzinnego, w: Czy potrzebna jest w Polsce zmiana prawa rodzinnego i opiekuńczego?


Na marginesie moze warto byloby sie zastanowić rowniez jaka trałmą jest umieszczanie dzieci w placowkach badz rodzinach zastepczych....urazem na cale zycie.
SolAngelika zgadzam sie z Toba w kwestii kuarerii sama slyszalam od rodzicow kobiet, ze kurator jako osoba majaca udzielic tej rodzinie pomocy i wsparcia ogranicza sie do oceniania i "zabieranai" dzieci z domow rodzinnych; jesli juz tak sie stanie pewnie rodzina nigdy juz nie bedzie rodzina, zero szans na powrot do normalnosci i podstawowego prawa do zycia w naturalnej rodzinie.
Owszem znam rowniez przypadki, gdzie postepowania trwaja cale lata i mimo widocznych zaniedban, braku zaspokajania podstawowych potrzeb, zlego rozwoju spolecznego, braku postepów o dzieci tkwia w takich sytuacjach nosząc na sobie pietno patologii.Coś typu wszyscy wiedza i widza - nikt nic nie robi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum www.ddawolanieopomoc.fora.pl Strona Główna -> DZIECKO KONTRA ALKOHOL Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Arthur Theme
Regulamin